Robert Whittaker wagi średniej UFC uważa, że styl Dricusa du Plessisa może okazać się zbyt trudny dla Israela Adesanyi, gdy obaj zawodnicy będą walczyć o tytuł 18 sierpnia.
Whittaker ma lepszą pozycję do komentowania głównego wydarzenia UFC 305 niż większość, ponieważ walczył łącznie trzykrotnie z du Plessisem i Adesanyą.
Były mistrz uważa, że RPA mógłby odnieść taki sam sukces, jaki Sean Strickland osiągnął w meczu z urodzonym w Nigerii Kiwi.
„Stylistycznie pasuje to Dricusowi” – Whittaker powiedział The Jugo Mobile.
„Myślę, że występ, jaki widzieliśmy w jego ostatniej walce, poziom presji, jaką wywarł na Seana Stricklanda, wykorzysta ze świetnym skutkiem w meczu z Adesanyą, zwłaszcza gdy widzieliśmy, jak Strickland używał tego samego podczas walki przeciwko Adesanyi.
– W tym przypadku skłaniam się ku Dricusowi.
Ponieważ walka ta zakończy się za kilka miesięcy, wielu typuje Whittakera, aby miał szansę na walkę ze zwycięzcą, pod warunkiem, że uda mu się w ten weekend podnieść rękę w walce z Ikramem Aliskerowem.
Jako ktoś, kto niestety aż za dobrze zna ból związany z koniecznością wycofania się z walki, „Żniwiarz” współczuje Khamzatowi Chimaevowi jedynie po odwołaniu proponowanej przez niego walki.
W zeszłym tygodniu szef UFC Dana White ogłosił, że Chimaev jest „gwałtownie chory” i Whittaker zamiast tego będzie walczył z nierankingowym, ale niebezpiecznym Aliskerowem w głównym wydarzeniu debiutanckiej gali firmy w Arabii Saudyjskiej w sobotę 22 czerwca (23 czerwca w Australii).
„Życzę mu wszystkiego najlepszego i powrotu do zdrowia” – powiedział były mistrz.
„Nie walczę z nim, nie jesteśmy już przeciwnikami, nie jesteśmy wrogami. To nigdy nie było osobiste.
„W ostatecznym rozrachunku po prostu wykonywaliśmy pracę, to sport. Poza Oktagonem jesteśmy tylko ludźmi. Życzę mu wszystkiego najlepszego.”
Whittaker powiedział, że chociaż między wycofaniem się Chimaeva a wiadomością o pojawieniu się zastępczego przeciwnika upłynęło niewiele czasu, było to kilka nerwowych chwil.
„To było stresujące, ponieważ istniał potencjał, aby walka się rozpadła, a to byłaby dla mnie katastrofa, ponieważ włożyłem w to całą pracę, już tu jestem i w ten sposób utrzymuję moją rodzinę – jeśli nie walczę, nie zapewniam sobie i to jest najgorszy wynik” – wyjaśnił, dodając w tym momencie, że zgodzi się na walkę z kimkolwiek, kogo zaproponuje mu UFC.
„W ten sposób utrzymuję rodzinę. Przybyłem tutaj, aby walczyć i będę walczyć.”
W swoim pierwszym wywiadzie po zmianie przeciwnika Whittaker powiedział New York Post Sports, że tak naprawdę nie słyszał o Aliskerovie, ale po przestudiowaniu informacji wie, że czeka go ciężka walka.
„Nie chciałem powiedzieć, że był to brak szacunku, po prostu wcześniej o nim nie słyszałem” – powiedział.
„Oczywiście, od tego czasu przeprowadziłem badania i szczerze mówiąc, pod wieloma względami jest dla mnie bardziej niebezpieczną walką niż Chimaev.
„Ma bardzo wszechstronny zestaw umiejętności, sprawił, że Chimaev znalazł się w trudnej sytuacji i teraz lepiej uderza z siłą nokautu.
„W tym przypadku będę musiał zachować czujność, będę musiał po prostu zagrać w swoją grę i wykorzystać swoje mocne strony”.
Po tym, jak zrezygnował z eliminacji do tytułu mistrza świata na rzecz du Plessisa, Whittaker wrócił do grona zwycięzców, pokonując po ostatniej przerwie trudnego Paulo Costę.
Ponieważ w grę wchodzi potencjalnie kolejna walka o mistrzostwo, ma nadzieję złożyć oświadczenie w Riyadzie w ten weekend.
„Wejdę tam i będę myśliwym, będę drapieżnikiem przez 25 minut” – powiedział.
„Pójdę na wojnę na 25 minut, zrobię z tego 25-minutową imprezę, nie obchodzi mnie to.
„Wchodzę tam i zabiorę mu wszystko”.