W ostatnich tygodniach problemy Cristiano Ronaldo z rzutami wolnymi stały się viralem.
Każda wysoka, szeroka i szalona próba została skrytykowana przez krytyków CR7, a pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki najwyraźniej uznał, że nadszedł czas na zmianę taktyki.
I chłopie, czy to działało cuda.
We wtorek, w doliczonym czasie gry pierwszej połowy meczu Al Nassr z Al Feiha w ramach Saudi Pro League, Ronaldo i jego kolega z drużyny Alex Telles stanęli nad martwą piłką tuż za polem karnym drużyny przeciwnej.
To, co wydarzyło się później, zaskoczyło obrońców i bramkarza Abdulraoufa Al-Duqayla.
Ronaldo zrezygnował ze swojego charakterystycznego kroku do tyłu, aby wypiąć klatkę piersiową. Zamiast tego podszedł do piłki nonszalancko i zamiast wbić prawy but w piłkę, po prostu odbił wymierzoną próbę poza mur i do środka.
Ronaldo sprawił, że ten rzut wolny wyglądał na ŁATWY 🐐 fot.twitter.com/lzJwiQjnce
— FOX Soccer (@FOXSoccer) 27 sierpnia 2024 r.
Potem nastąpiła zwykła celebracja „SIUUUU”, ale dopiero po tym, jak Ronaldo znalazł odpowiednią okazję do zmiany tempa i zdobył 64. gola z rzutu wolnego w swojej bogatej karierze.
Był to również jego 899. gol w karierze, a Ronaldo zmarnował znakomitą okazję, by ustanowić swój kolejny rekord po przerwie, strzelając gola z pola karnego, gdy drużyna Luisa Castro nadal prowadziła 2-0.
Anderson Talisca otworzył wynik spotkania dla drużyny przyjezdnej dzięki asyście Ronaldo w piątej minucie.