Detroit Pistons dzieli niecały rok kalendarzowy od zakończenia sezonu NBA z 17 zwycięstwami, ale w Motor City sytuacja znacznie się poprawiła.
Na początku nowego sezonu Pistons mają bilans 8-11, a Cade Cunningham gra jak wybrany numer 1 w klasyfikacji generalnej.
Pistons świętują wielki sukces w meczu z Cunninghamem i patrzą w świetlaną przyszłość, być może uda im się wkraść do play-offów już w tym sezonie, a Konferencja Wschodnia będzie słaba i wyrównana.
Wypadałoby, aby Detroit zamieniło się na weterana rezerwowego rozgrywającego, który przeliteruje Cunninghama i zadba o jego zdrowie.
W poniedziałek Greg Swartz z Bleacher Report wymyślono idealnego gracza do takiego zadania: Malcolm Brogdon z Washington Wizards.
„(Solidny) początek sezonu może sprawić, że Detroit Pistons staną się niespodziewanymi nabywcami w ostatecznym terminie, gdy franczyza zamierza po raz pierwszy w tej dekadzie dotrzeć do play-offów” – powiedział Swartz.
„Zaledwie dwa sezony temu Brogdon został szóstym zawodnikiem roku w NBA i dałby Detroit weterana rozgrywającego, stojącego za Cade’em Cunninghamem w rotacji”.
Brogdon, wcześniej zawodnik Indiana Pacers i Boston Celtics, kończy drugi rok swojej dwuletniej umowy wartej 45 milionów dolarów.
Czy Pistons powinni odebrać telefon i zapytać o 31-letniego comboguarda?
Więcej NBA: Celtics przewidywał, że w ramach porozumienia z Jazzem zamieni się na rozgrywającego mistrza NBA
